Lirene Baza Rozświetlająca / love or hate?

Lirene Baza Rozświetlająca / love or hate?

Moja przygoda z bazami zaczęła się tak naprawdę niedawno, pisałam wam o tym w poście o bazie matującej z Fenty Beauty, która stała się moim totalnym bazowym ulubieńcem. Znacie mnie już troszkę, więc wiecie, że na jednej bazie nie przystanęłam i moje serce krzyczało do mnie, jedno słowo: WINCYJ! Rozglądając się w Naturze za wodą różaną, moje oczy łowcy promocji dojrzały na półce bazę rozświetlającą z Lirene. Wzięłam, kupiłam, przetestowałam i mam już swoje zdanie. Czy będzie z tego wielkie love, a może ogromne hate? Przejdźmy niżej.
(więcej…)

Kultowy rozświetlacz The Balm MARY LOU MANIZER

Kultowy rozświetlacz The Balm MARY LOU MANIZER

Moja historia z rozświetlaczami zaczęła się dobrych parę lat temu, kiedy to pierwszy raz ujrzałam nieziemski glow na jednej ze stron internetowych. Ok, przyznaję – zakochałam się i wpadłam w to po uszy. Kombinowałam jak tylko mogłam, żeby uzyskać efekt pięknej tafli na kościach policzkowych, poczynając na cieniach do powiek, a kończąc w końcu na zakupie jakiegoś no name rozświetlacza. Dziś już wiem jaki efekt podoba mi się najbardziej i jakim produktem uzyskam go najlepiej. Zapraszam do lekturki.
(więcej…)

Anastasia Beverly Hills SULTRY palette / pierwsze wrażenie

Anastasia Beverly Hills SULTRY palette / pierwsze wrażenie

Marka Anastasia Beverly Hills jest już bardzo dobrze znana w Polsce, a na pewno zna ją każda fanka makijażu. Polki są zakochane w produktach od Anastsii Soare, wizażystki są zachwycone, a blogerki wychwalają gdzie i jak tylko można. Jestem trochę freakiem kosmetycznym, musiałam w końcu coś zakupić od ABH i mam już swoje pierwsze wrażenie. Nie ukrywam, marka do tanich nie należy, dla mnie jest po prostu droga, dlatego chyba tak długo zwlekałam z moimi pierwszymi zakupami. Czy było warto? Zapraszam do dalszej części notki.
(więcej…)